Według buddyzmu śmierć nie kończy ciągu tworzonych przez nas przyczyn i skutków. W zależności od karmy możemy odrodzić się w rzeczywistości gorszej, podobnej albo lepszej od tej, którą znamy obecnie. Nauka o sześciu światach pokazuje jednak, że nawet najprzyjemniejszy stan w samsarze jest przemijający i nie stanowi wyzwolenia od cierpienia.
Opis światów
W naukach buddyjskich spotykamy różne sposoby opisywania światów odrodzenia. Podział na sześć nie jest kategoryczną mapą rzeczywistości, do której należy się przywiązywać, tylko sposobem ukazania możliwych warunków istnienia. Kluczowa jest koncepcja, że mogą one przynosić znacznie więcej cierpienia niż obecne życie, przypominać znany nam świat albo obfitować w przyjemności. Wszystkie jednak pozostają częścią samsary.
地獄界 (jigokukai) – świat piekieł
Jest rzeczywistością zdominowaną przez skrajne cierpienie. Nie stanowi wiecznej kary wymierzonej przez Boga ani zewnętrznego sędziego. Odrodzenie w nim jest skutkiem stworzonych wcześniej przyczyn i trwa tak długo, jak długo działają podtrzymujące je warunki.
餓鬼界 (gakikai) – świat głodnych duchów
Charakteryzuje się niemożliwym do zaspokojenia pragnieniem ilustrowanym często nieustającą, palącą suchością w gardle oraz skrajnym głodem niezależnie od ilości wypitej wody czy zjedzonego pożywienia. Istoty tego świata nieustannie czegoś potrzebują, ale nawet kiedy zbliżają się do upragnionego przedmiotu, nie mogą zaznać spełnienia.
畜生界 (chikushōkai) – świat zwierząt
Jest zdominowany przez niewiedzę, lęk oraz walkę o przetrwanie. Zwierzęta polują na siebie nawzajem, słabsze padają ofiarami silniejszych i mają ograniczone możliwości zrozumienia swojego położenia.
修羅界 (shurakai) – świat asurów
Przypomina rzeczywistość nieustannej wojny. Asurowie posiadają znaczną siłę i możliwości, ale kierują nimi zazdrość, porównywanie się z innymi oraz pragnienie zwycięstwa. Nawet powodzenie nie daje im spokoju, ponieważ zawsze widzą kogoś, z kim mogą rywalizować.
人間界 (ningen-kai) – świat ludzi
Świat ludzi łączy przyjemność z cierpieniem i niepewnością. Człowiek tworzy plany, przywiązuje się do swojego życia i próbuje zapewnić sobie szczęśliwą przyszłość, ale nie wie, kiedy utraci zgromadzone dobra, bliskich ani własne ciało. Ta niepewność pozostaje obecna nawet w pomyślnych okresach życia. Jednocześnie ludzkie warunki szczególnie sprzyjają usłyszeniu nauki Buddy: cierpienie skłania nas do poszukiwania wyjścia, lecz zwykle nie odbiera nam całkowicie możliwości refleksji i praktyki.
天上界 (tenjōkai) – świat istot niebiańskich
Istoty niebiańskie cieszą się niezwykle długim życiem i przyjemnościami znacznie przewyższającymi ludzkie doświadczenia. Przez większość życia mogą niemal nie dostrzegać cierpienia, dlatego nie odczuwają potrzeby poszukiwania wyzwolenia.
Ich położenie zmienia się jednak u schyłku życia. Kiedy wyczerpują się dobre przyczyny, dzięki którym odrodziły się w tym świecie, stają wobec nieuchronnej utraty wszystkich swoich przyjemności i wysokiej pozycji. Świadomość nadchodzącego upadku staje się źródłem ogromnego cierpienia. Świat niebiański nie jest więc wyzwoleniem, lecz jedynie wyjątkowo przyjemnym i długotrwałym stanem wewnątrz samsary.
Dlaczego następne życie może być zupełnie inne?
Może się wydawać, że jeśli obecnie prowadzimy stosunkowo spokojne życie, po śmierci nie powinniśmy nagle znaleźć się w całkowicie odmiennej rzeczywistości. Nasze doświadczenia nie zależą jednak wyłącznie od stworzonych wcześniej przyczyn, lecz również od warunków, w których te przyczyny mogą przynieść swoje skutki.
Obecnie jesteśmy ograniczani, ale także chronieni przez warunki świata ludzi: nasze ciało, otoczenie oraz zasady rządzące znaną nam rzeczywistością. Sprawiają one, że zakres możliwych doświadczeń pozostaje w pewnych granicach. Śmierć oznacza utratę tych warunków, dlatego kolejne odrodzenie może wyglądać zupełnie inaczej.
Można to porównać do losu Marii Antoniny. Jako królowa Francji żyła w dostatku i była chroniona przez potęgę monarchii. Kiedy monarchia upadła, straciła pozycję oraz wynikające z niej zabezpieczenia. Została uwięziona, osądzona i stracona. Nie musiała stać się innym człowiekiem, aby po utracie dotychczasowych warunków znaleźć się w całkowicie innej sytuacji.
Podobnie śmierć nie przerywa ciągu karmicznych przyczyn i skutków, ale odbiera nam warunki związane z obecnym odrodzeniem. To, jakie warunki pojawią się następnie, zależy od stworzonej karmy. Dlatego spokojne życie w świecie ludzi samo w sobie nie gwarantuje, że kolejne odrodzenie będzie do niego podobne.
Nie ma gdzie zadomowić się w samsarze
Nauka o sześciu światach nie ma służyć straszeniu możliwym odrodzeniem w piekle ani zachęcać jedynie do zdobycia korzystniejszego miejsca w samsarze. Dobre działania tworzą dobre przyczyny i mogą prowadzić do szczęśliwszego odrodzenia, ale nawet świat istot niebiańskich nie jest trwały. Kiedy podtrzymujące go przyczyny się wyczerpią, następuje kolejna zmiana.
Problemem nie jest więc wyłącznie możliwość znalezienia się w jednym ze światów niższych. W każdym z sześciu światów pozostajemy poddani narodzinom, zmianie i śmierci. Próba zadomowienia się w samsarze nie może przynieść trwałego szczęścia, ponieważ żadne zajmowane w niej miejsce nie pozostaje nasze na zawsze.
Dostrzeżenie tego prowadzi do pytania o możliwość całkowitego wyjścia z cyklu narodzin i śmierci. Odpowiedź Buddy rozpoczyna się od rozpoznania cierpienia, jego przyczyny, możliwości ustania oraz drogi prowadzącej do wyzwolenia, czyli Czterech Szlachetnych Prawd.
