Złota ziemia, drzewa z klejnotów, niebiańska muzyka i budda oczekujący na człowieka po śmierci – opisy Krainy Amidy mogą brzmieć jak religijna baśń albo buddyjska wersja raju. Nie należy jednak rozumieć jej ani jako nagrody przygotowanej przez stwórcę, ani jako planety znajdującej się gdzieś w odległej części wszechświata. Czy jest więc tylko metaforą spokojnego życia?
Pole działania buddy
W naukach mahajany poszczególni buddowie są związani z określonymi polami buddy. Nasz świat, nazywany 娑婆世界 (shaba sekai) światem Sahā, przedstawiany jest jako pole buddy Śākyamuniego.
Nie oznacza to, że Śākyamuni stworzył Ziemię, materię albo żyjące tutaj istoty. Świat Sahā powstał z przyczyn i warunków, a doświadczana przez zamieszkujące go istoty rzeczywistość odpowiada ich karmie. Nazywany jest polem Buddy Śākyamuniego, ponieważ to właśnie w nim ukazał on osiągnięcie oświecenia, przekazał naukę i prowadzi istoty ku wyzwoleniu.
Pole buddy nie jest więc „polem energii” otaczającym jego ciało. Jest rzeczywistością, w której przejawia się jego oświecone działanie i nauczanie. Bodhisattwa może składać ślubowania dotyczące przyszłej krainy, a następnie podejmować praktyki prowadzące do jej urzeczywistnienia dla dobra wszystkich istot.
Czy budda tworzy swoją krainę?
Można powiedzieć, że budda urzeczywistnia albo oczyszcza własną krainę, ale słowa „tworzy świat” łatwo prowadzą do nieporozumienia. Budda nie jest demiurgiem, który projektuje wszechświat i umieszcza w nim zależne od siebie stworzenia.
Kraina Amidy jest rezultatem ślubowań i praktyk Dharmākary. Została urzeczywistniona jako rzeczywistość, w której nie występują przeszkody uniemożliwiające istotom osiągnięcie oświecenia. Nie jest dowolnym dziełem wszechmocnej istoty, lecz spełnionym rezultatem określonych przyczyn.
Kraina Amidy nie jest częścią samsary
W samsarze możemy odradzać się w bardzo różnych warunkach. Światy piekielne, świat ludzi i światy istot niebiańskich różnią się skalą cierpienia i przyjemności, ale wszystkie pozostają nietrwałe. Nawet najdłuższe i najszczęśliwsze życie istoty niebiańskiej musi się kiedyś zakończyć.
Kraina Amidy nie jest kolejnym poziomem tego kołowrotu. Odrodzenie w niej oznacza uwolnienie się od cyklu narodzin i śmierci oraz osiągnięcie pełnego buddostwa. Słowo „odrodzenie” nadal jest używane, ponieważ śmierć nie przerywa ciągłości strumienia świadomości. Nie oznacza ono jednak rozpoczęcia kolejnego ograniczonego życia w samsarze.
Nie trafia tam obecne ciało ani trwała dusza ukryta wewnątrz człowieka. Ciągłość strumienia świadomości zostaje zachowana, ale wraz z opuszczeniem samsary ustają niewiedza i przywiązanie do własnego „ja”. Odrodzenie w prawdziwej Krainie Amidy jest zarazem osiągnięciem stanu buddy.
Dlaczego Kraina Amidy przypomina raj?
Sutry opisują Krainę Amidy za pomocą obrazów zrozumiałych dla ludzi: pięknych stawów, drogocennych drzew, przyjemnej muzyki oraz świata wolnego od chorób, przemocy i niedostatku. Nie oznacza to, że ostateczna natura Krainy Amidy składa się z materialnego złota, kamieni szlachetnych i innych przedmiotów znanych z naszego świata.
Można to porównać do próby przedstawienia nauki innemu gatunkowi. Gdyby kot potrafił rozumieć buddyzm, doskonała kraina mogłaby zostać mu opisana jako świat pełen najlepszych ryb, ciepłych miejsc do spania i pozbawiony wszelkiego zagrożenia. Taki opis nie wyjaśniałby ostatecznej natury oświecenia, ale pozwalałby kotu zrozumieć, że chodzi o rzeczywistość wolną od znanego mu cierpienia.
Obrazy używane w sutrach pełnią podobną funkcję. Przybliżają ludziom coś, czego jako istoty żyjące w samsarze nie potrafimy jeszcze bezpośrednio poznać.
Dlaczego Amida ma ludzką postać?
Z tego samego powodu Budda Amida przedstawiany jest w postaci przypominającej człowieka. Forma pozwala zwrócić się ku niemu, słuchać o jego ślubowaniach i rozumieć jego współczucie. Nie oznacza to jednak, że ostateczną naturą Amidy jest ogromna ludzka postać zamieszkująca odległy świat.
Shinran pisał, że światło jest pozbawione formy. Amida jest przedstawiany jako nieograniczone światło, a zarazem przyjmuje imię i rozpoznawalną postać, aby bezforemna prawda mogła stać się dostępna dla istot ograniczonych ludzkim sposobem poznawania.
Rzeczywista, ale nie położona gdzieś w kosmosie
Kraina Amidy nie jest jedynie metaforą pogodnego życia na Ziemi. Odrodzenie w niej następuje po śmierci i oznacza rzeczywiste opuszczenie samsary. Nie należy jej jednak szukać za pomocą teleskopu ani pytać, ile lat świetlnych dzieli ją od naszej planety.
Odległość opisywana w sutrach nie jest odległością astronomiczną, którą można zmierzyć w kilometrach lub latach świetlnych. Wyraża niemożliwą do samodzielnego przekroczenia różnicę między rzeczywistością kształtowaną przez niewiedzę a rzeczywistością pełnego oświecenia.
